15. Niedziela zwykła 2017

Czytania:
I. Skuteczność słowa Bożego (Iz 55,10-11)
Ps 65 (64)
II. Oczekujemy chwały (Rz 8,18-23)
III. Przypowieść o siewcy (Mt 13,1-23)

 

W centrum wnęki barokowego ołtarza świętych
Apostołów Piotra i Pawła stoi zielone tło.
Przed nim, w czarnych i zielonych naczyniach,
stoją lilie, jakby rosły zwartym łanem jak zboże
w polu.
Zwykle łączymy lilie z przypowieścią, która
akcentuje ich splendor (dar Boga), większy od
królewskich szat Salomona (zob. Mt 6,28-30;
Łk 12,27-28).

Tym razem obraz lilii nawiązuje do drugiego
czytania. Nie szukamy przemijającej chwały,
ale – razem z całym stworzeniem – oczekujemy objawienia się synów Bożych; odkupienia naszego ciała.

To także dalekie nawiązanie do przypowieści o siewcy. Jeśli bowiem celem siewu jest obfity zbiór nowego ziarna, to lilie – znak Bożej troski o stworzenie – są równocześnie obrazem Bożych zamiarów wobec przybranych synów.

 

W kompozycji przy krzyżu ołtarzowym (tarnina, głóg, dzika róża) wracają do nas słowa św. Pawła: cierpień
teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, która
ma się w nas objawić
. Apostoł wyprowadza je z wzoru, jaki widzi w Jezusie Chrystusie.

On to, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stając się podobnym do ludzi.
A w zewnętrznej postaci uznany za człowieka, uniżył samego
siebie, stając się posłusznym aż do śmierci – i to śmierci
krzyżowej.
Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem – ku chwale Boga Ojca 
(por. Flp 2,6-11).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kompozycje na obu krańcach balustrady, nawiązują wprost do przypowieści o siewcy, odtwarzając różne warunki, które spotyka siane ziarno: ciernie (głóg, tarnina, dzika róża), chabry, trawy, kamienie (lewa strona). Trzeba się mocno wpatrywać, aby
w jasnych miseczkach znaleźć pędy zboża, przygłuszone trawami i kolczastymi krzewami. Tutaj nawet kwiaty w wysokim naczyniu doznają kłopotliwego sąsiedztwa, przedzierając się pomiędzy cierniami; żyzna ziemia (po prawej) – dorodne zboże
w czarnych naczyniach. Kwiaty w wysokim naczyniu rozwijają się bez utrudnień.

 

 

W kaplicy Najświętszego Sakramentu tabernakulum otaczają kremowe róże i białe alstroemerie, poprowadzone po łuku, związanym ze zdrewniałej winorośli.
Znak wdzięczności i adoracji. Kwiaty podkreślają liście trzech odmian funkii.

kompozycje i zdjęcia:
Hieronim St. Kreis OSB