20. Niedziela zwykła 2017

Czytania:
I. Powszechność zbawienia (Iz 56,1.6-7)
Ps 67 (66)
II. Bóg poddał wszystkich nieposłuszeństwu, aby wszystkim
okazać miłosierdzie (Rz 11,13-15.29-32)
III. Wiara niewiasty kananejskiej (Mt 14,223-33)

 

Prorok Izajasz zapowiada powszechność zbawienia. Cudzoziemców, którzy przyłączyli się do Pana i trzymają się mocno Jego przymierza, Bóg przyprowadzi do Jerozolimy, na swoją Świętą Górę, ich całopalenia i ofiary przyjmie na swoim ołtarzu, bo Jego świątynia będzie domem modlitwy dla wszystkich narodów.
Tytuł dzisiejszego fragmentu Listu św. Pawła do Rzymian najlepiej ukazuje zaskakującą Bożą pedagogię wobec narodów.
Jezus ukazuje Izraelitom wielkość wiary tam, gdzie nikt się jej nie spodziewał.

 

W centrum wnęki barokowego ołtarza głównego, bezpośrednio na tle czarnego marmuru, na dwóch czarnych podstawkach stoi naczynie – obrócony dzwon.
Większość naczynia ma kolor czarny, dlatego naczynie prawie znika w tle ołtarza.

Szczytem naczynia biegnie żółta linia, jakby tylko ona istniała i unosiła się w przestrzeni.
Żółć i czerń w tym otoczeniu ma dziwne
oddziaływanie. Żółć, chociaż ostrym rysunkiem wydobywa naczynie z nicości, wcale nie kojarzy się pozytywnie. Raczej jest znakiem pogardy, odrzucenia, obcości.

Naczynie symbolizuje Kananejkę, córkę narodu pogardzanego przez Izraelitów.

Szeroki i wysmukły, ciemnozielony liść kordeliny także prawie znika w marmurze ołtarza. Wydobywa go jaśniejsza nieregularna linia, powstała przez oderwanie krawędzi liścia oraz światło, gdy padnie na błyszczącą powierzchnię liścia.
Bolesne doświadczenia kobiety: prawdopodobnie została sama (nie widać pomocy męża), oraz ciężkie dręczenie jej córki przez złego ducha, przyprowadziły ją do Jezusa, u którego szuka pomocy.
Cienkie liście pałki wodnej przypominają ostre bicze. To całe niemal rembrandtowskie tło. Na nim świecą dwa punktowe błyski światła.
Córkę Kananejki symbolizuje pąk alstroemerii u wyjścia blaszki liścia z łodygi.
Na wysokości połowy blaszki liścia świeci jeden rozwinięty kwiat alstroemerii, jak jasna gwiazda – symbol prawdziwej wielkości wiary kobiety.

Jezus publicznie odsłonił jej wiarę, której wielu Izraelitów nie dorównuje.

 

Naczynie w kompozycji przy krzyżu ołtarzowym jest pokazane
od jego najciemniejszej strony, do tego z obrotem o 180°. Po
co? Aby podkreślić, że Bóg – w naszej ludzkiej ocenie – czasem stawia rzeczywistość na głowie. Tak naprawdę, Bóg demaskuje tylko nasze pozorne, powierzchowne widzenie.
My widzimy to, co na zewnątrz i często ulegamy złudzeniom.
Bóg widzi od środka – od serca – od strony dla nas jest
niewidzialnej. Znając nerki i serce człowieka Bóg może
o człowieku wydać słuszne świadectwo.

Oto prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu – to
świadectwo Jezusa o Natanaelu, którego przyprowadził Filip.
Aż sam Natanael zapytał: Skąd mnie znasz?
Dowiedział się, że Jezus go widział, zanim go przyprowadził Filip, w sytuacji, którą znał tylko on i Bóg.
Mimo deklaracji wierności Piotra, aż do oddania życia, Jezus
odsłania trudną prawdę o swoim uczniu: Kogut nie zapieje aż
ty trzy razy się Mnie wyprzesz
.

Bóg zna nasze nieposłuszeństwo, nasz grzech,
ale w grzechu nas nie zostawia. Przez swoje miłosierdzie uwalnia nas z niewoli grzechu, przywracając nam życie przez łaskę, która jest nam dana w Chrystusie. On potrafi z wroga (Szaweł) uczynić Apostoła narodów (św. Paweł).

To co wychodzi z naczynia przy krzyżu ołtarzowym (jako
skutek tego, co do naczynia przychodzi) jest świadectwem
Bożej darmowej łaski.
Dawcą nowego życia jest Jezus Chrystus – Zbawiciel i Pan.

 

 

 

 

 

 

 

W piaskowych walcach na obu krańcach balustrady stoją kompozycje o charakterze wschodnim. To ukłon w stronę wspominanego 14 sierpnia św. Maksymiliana M. Kolbe, który ze swoim Rycerzem Niepokalanej dotarł do Japonii, a w Oświęcimiu oddał życie, aby ocalić współwięźnia i pozostałych dziewięciu skazanych, przez kapłańską posługę przygotować na śmierć.
Równocześnie jest to znak powszechności zbawienia w Bożym zamyśle, co podkreśla dodatkowe rozszerzenie kompozycji na balustrady boczne: podkładki jasne i czarne miseczki oraz kontynuacja przestrzeni z tych samych roślin, co w wysokich naczyniach.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W kaplicy Najświętszego Sakramentu, po obu stronach tabernakulum, naczynia
i kompozycje o odmiennych charakterach. Po lewej stronie dość łagodna w biegu linii kompozycja z akantu (rośliny znanej z wystylizowanego rysunku liści w kapitelach kolumn korynckich).
Po prawej stronie lilia zamknięta w przestrzennej klatce z załamanych liści pałki wodnej. Zdawać by się mogło, że to rzeczywistości nie do pokonania, zamknięte, bez kontaktu, całkowicie sobie obce.
Przebity Baranek zburzył jednak mur wrogości, dzielący ludzkość, i daje Pokój, jakiego świat dać nie może.
Trzeba do Niego przyjść, aby nam pomógł zburzyć mur wrogości w sobie i odnaleźć
w Nim możliwość wyjścia na wolność: możliwość przebaczenia, uzdrowienia
i pojednania.

 

Kompozycja w kaplicy św. Benedykta jest hołdem dla krzyża Chrystusowego, który dla wszystkich Jego
uczniów jest drogą życia; wezwaniem, aby iść za Nim
i nieść swój krzyż codzienny.

kompozycje i zdjęcia:
Hieronim St. Kreis OSB