24. Niedziela zwykła 2017

Czytania:
I. Odpuść winę bliźniemu (Syr 27,30–28,7)
Ps 103 (102)
II. W życiu i śmierci należymy do Pana (Rz 14,7-9)
III. Przypowieść o nielitościwym dłużniku (Mt 18,21-35)

 

Sługę, który był winien 10.000 talentów (talent – 34,272 kg złota albo srebra; dług całkowicie niespłacalny), jego pan kazał sprzedać  razem z żoną, dziećmi i całym mieniem, aby tak dług odzyskać. Ponieważ sługa prosił o litość i deklarował spłacenie długu (deklaracja bez żadnego pokrycia), pan darował mu cały dług.

Ten sam sługa, gdy spotkał jednego ze współsług swego pana, który był mu winien 100 denarów (denar – dzienna stawka niewykwalifikowanego robotnika; dług dla sługi pana łatwy do spłacenia), chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: Oddaj, coś winien. Gdy ten prosił go: Miej cierpliwość nade mną, a oddam tobie, on wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Nie zastanowiło go nawet, że jego dłużnik prosił go dokładnie tymi sami słowami, jakimi on prosił swego pana. Zasmuceni współsłudzy opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło.
Wtedy pan jego wezwał go przed siebie i rzekł mu: Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swym współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą? I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda.
Jezus kończy przypowieść przestrogą: Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu.

 

W centrum wnęki barokowego
ołtarza, bezpośrednio na tle
marmuru stoją dwa bambusy
o zbliżonej wysokości:
wielki dłużnik, nieco grubszy (lewa strona) i mały dłużnik (prawa).

Przed małym dłużnikiem stoi małe naczynie – jego cały dług.
To naprawdę drobiazg.

Za dużym dłużnikiem stoi jego dług, widoczny jako niewielki fragment piramidy, rosnącej w stronę lewej krawędzi wnęki. Piramida nie mieści się w kadrze wnęki. Tylko dzięki takiemu ustawieniu dłużnik jest w ogóle zauważalny,
a jego dług całkowicie go przerasta, jest nieogarniony.
Ten dług przedstawiony jest jako zbiór coraz większych naczyń ceramicznych
i szklanych. Przez szkło widoczny jest blok złota, wyższy od naczyń i ucięty krawędzią wnęki.

Miłosierdzie pana i niegodziwość sługi, który miłosierdzia dostąpił, są zaskakujące.
Jedno z błogosławieństw brzmi:
Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią (Mt 5,7).

 

 

Krew Chrystusa woła mocniej
niż krew Abla 
(por. Hbr 12,24).

Krew Abla woła głośno ku Bogu z ziemi – o sprawiedliwość (zob. Rdz 4,10);
Krew Chrystusa woła do Ojca mocniej: o miłosierdzie.

Doświadczamy Bożego miłosierdzia, abyśmy bardziej umiłowali (por. Łk 7,41-47) i nauczyli się miłosierdzia dla siebie nawzajem.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
W piaskowych walcach na obu krańcach balustrady zbudowane są kompozycje rozdzielone na dwie grupy. Rośliny sąsiadujące ze sobą w środku naczynia powtarzają układ trzech elementów wspólnych w pionie, chociaż zbudowany z innych roślin (on,
ona).
Po zewnętrznych stronach grup rośliny te same (np. ligustr w kompozycji po lewej stronie), różnią się pozycjami i mają odmienne role. Razem tworzą całość, w której jest coś wspólnego, ale jest też miejsce na uzupełnianie się otrzymanymi darami.
Różnice nie są tutaj źródłem konfliktów. Ubogacają.

Czy czasem nie widzimy „winy” innych w ich zbyt małym podobieństwie do nas?
Próbujemy ich przerobić na swój obraz? W imię czego?
Na jednym drzewie nie ma dwóch jednakowych liści.
Wspólne mamy człowieczeństwo, a różnice nie są „wyróżnieniem”, ale darami, którymi mamy się wzajemnie ubogacać.

 

W kaplicy Najświętszego Sakramentu połowa kompozycji stoi po lewej stronie, druga połowa – po prawej. Łącznikiem między częściami tej symbolicznej kompozycji, zbudowanej z lilii, gałązek dziurawca z owocami i kwitnącego rozchodnika, jest Chrystus ukryty w tabernakulum. Najmocniejszy węzeł przymierza.

 

Kaplica św. Benedykta: Przed krzyżem jest ustawiony podstawowy styl ukośny,
nawiązanie do dźwigania krzyża (14 września, święto Podwyższenia Krzyża Świętego).

Dobór kwiatów podkreśla temat.
Pierwsza rozwinęła się lilia na najdłuższej łodydze (Oblubieniec),
potem lilia na łodydze przy krzyżu (Oblubienica),
najpóźniej lilia na łodydze najkrótszej (świat-ludzkość).
Zwykle to kwiat na tej trzeciej linii głównej jest najbardziej rozwinięty, i to w miejscu zamkniętego pąka na zdjęciu.
W tej kompozycji otwierają się jako pierwsze kwiaty wewnątrz kompozycji.
Na końcu dojdzie do uzewnętrznienia tego, co dzieje się w środku.

kompozycje i zdjęcia:
Hieronim St. Kreis OSB