29. Niedziela zwykła 2017

Czytania:
I. Król Cyrus narzędziem Boga (Iz 45,1.4-6)
Ps 96 (95)
II. Paweł dziękuje Bogu za wiarę, nadzieję i miłość Tesaloniczan (1 Tes 1,1-5b)
III. Oddajcie Cezarowi to, co należy do Cezara,
a Bogu to, co należy do Boga (Mt 22,15-21)

 

Cyrus nie zna Boga, ale Bóg zna Cyrusa. Nadaje mu zaszczytny tytuł pomazańca Pańskiego, który dotąd przysługiwał wyłącznie królom izraelskim lub judzkim. Powód: Bóg uczynił z niego narzędzie. Cyrus przyczyni się do wykonania Bożego planu. Jest nim powrót ludu Bożego do Jerozolimy, odbudowa miasta i Świątyni.

Czy wolno płacić podatek cezarowi, czy nie? To nie jest pytanie postawione, aby dowiedzieć się prawdy, ale pytanie-pułapka, na pozór – pułapka bez wyjścia. Jeśli Chrystus odpowie: Nie płacić, zostanie oskarżony przed władzą świecką (zwolennicy Heroda). Jeśli odpowie: Płacić – oskarżenie postawi władza duchowna (zwolennicy faryzeuszów). Chrystus tę pułapkę widzi i pyta wprost: Czemu wystawiacie mnie na próbę, obłudnicy?
Po obejrzeniu rzymskiego denara, odpowiada: Oddajcie cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga. Chrystus tą odpowiedzią omija zastawioną na Niego pułapkę i objawia prawdę, która formuje i wiąże ludzkie sumienia i wytycza kierunki ludzkiemu działaniu. (…) To nie jest układ równorzędnych autorytetów, które dzielą pomiędzy siebie świat na sfery wpływów, na to, co cesarskie, i to, co Boskie – ale jest to układ podporządkowany, w którym plany i inicjatywy ludzkie poddane są planowi i zamierzeniom Boga Stwórcy. W planach i zamierzeniach Boga nie istnieje władza dla samej władzy. (…) Władza istnieje dla dobra wspólnego i ma obowiązek to dobro realizować; jest wielką służbą człowiekowi, z szacunkiem dla niego i dla jego słusznych praw. (…) Słowa Chrystusa: Oddajcie… – wiążą ludzkie sumienia bardziej na linii: Bóg – człowiek, niż na linii: władza – jednostka. Dlatego też władza nie może w żadnym wypadku słów Chrystusowych używać do podbudowywania swojej samowoli w różnych jej odmianach i postaciach ani do wymuszania na poddanych ślepego posłuszeństwa (por. bp Jan Pietraszko, Homilia na 29. Niedzielę zwykłą, Rok A).

 

 

W centrum wnęki barokowego ołtarza głównego, przed zielonym tłem stoją dwa naczynia-bambusy
w jednej osi.

Z wyższego naczynia schodzi nisko
gałąź sosny, wsparta nieco krótszą,
gałęzią. Sosna to symbol Bożej natury Chrystusa, posłanego na ziemię, aby wyzwolił człowieka
z niewoli grzechu i pojednał go
z Bogiem.

To misja miłosiernej miłości, dlatego asystę kwiatową tworzy róża – symbol miłości
i (jako ulotny kwiat) symbol ludzkiej natury Chrystusa.

Z niskiego naczynia podnoszą się w górę dwa wyraźnie widoczne pędy miskantu
z białymi pióropuszami nasiennymi – symbol Adama i Ewy, a w nich, całej ocalonej
ludzkości.
Konsekwentnie trzecią linię główną i jej asystę tworzą róże.

Bóg nie teoretyzuje. Dał człowiekowi przykazania – drogę życia – i w swoim Synu wcielonym doskonale je wypełnia.
Chrystus jest, dla każdej władzy, wzorem służby człowiekowi, podnosi go do
godności przybranego dziecka Bożego przez zbawcze dzieło.

 

 

Kompozycja przy krzyżu ołtarzowym, obrazuje
drogę Syna Bożego, posłusznego woli Ojca
aż do całkowitego daru
z siebie, w jedynej Ofierze Nowego i Wiecznego Przymierza.

Od naczynia róże pną się
w górę aż do podstawy krzyża, jak rozciągnięte
po obu stronach skały
paciorki różańca. Wypełnienie misji przez Syna jest najdoskonalszym uwielbieniem Ojca, który Go posłał.

 

 

 

 

 

 

Kompozycje wielonaczyniowe na obu krańcach balustrady kontynuują bieg paciorków różańca.

Żółte róże nawiązują do tajemnic radosnych; jasnoróżowe – do tajemnic światła, ciemnoróżowe – do tajemnic bolesnych, białe – do tajemnic chwalebnych różańca. Pięć pierwszych paciorków i paciorki zamykające dziesiątkę, oraz otwierające rozważanie następnej tajemnicy – otrzymały kolor ciemnoczerwony.

 

W kaplicy Najświętszego Sakramentu, po obu stronach tabernakulum stoi po sześć róż, na przemian po obwodzie jasnoróżowe i ciemnoczerwone. Nawiązują do korony Maryi
z dwunastu gwiazd (ciemnych, aby nie zapadały się w tle jasnej ściany).
W apokaliptycznej liturgii dwudziestu czterech starców pada, rzucając przed tronem Boga swoje złote wieńce i składa Mu hołd (zob. Ap 4,9n).
Diadem z dwunastu róż-gwiazd, położony przed Barankiem przez Maryję, to  symbol Jej modlitwy wstawienniczej do Syna za cały świat.

 

 

 

W kaplicy św. Benedykta, z zielonej szali przed krzyżem ołtarzowym, podnosi się krąg dziesięciu żółtych róż.
Razem z krzyżem przypomina znacznie powiększony pierścień-różaniec, z zaznaczonym na obwodzie krzyżykiem i dziesięcioma paciorkami.

 

 

 

 

W kaplicy Niepokalanej dookoła krzyża stoi dziesięć ciemnoróżowych róż.

kompozycje i zdjęcia:
Hieronim St. Kreis OSB