8. Niedziela zwykła 2019

Czytania:

I: Wypowiedzi człowieka ujawniają jego wartość (Syr 27,4-7)
Ps 92(91)
II: Przez Chrystusa zwyciężamy śmierć (1 Kor 15,54b-58)
III: Z obfitości serca mówią usta (Łk 6,39-45)

 

Piec poddaje próbie naczynie garncarza, a sprawdzianem człowieka
jest jego wypowiedź.
Jak o uprawie drzewa świadczy jego owoc, tak mowa o zamyśle serca człowieka.
Nie chwal męża przed wypowiedzią, to bowiem jest próbą dla ludzi
(Syr 27,5-7).

Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro,
a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło.
Bo z obfitości serca mówią jego usta
(Łk 6,45).

 

Tylko u Boga i Wcielonego Syna Bożego
nie ma najmniejszego rozdźwięku
między słowem (ziarnem, jeszcze mocniej: duchem i życiem) i czynem (owocem).

Nasze słowa (często hałaśliwe i puste)
przypominają liście bezowocnego figowca (zob. Mt 21,18-19). Jezus
przeklął drzewo, bo nie znalazł na nim zawiązków owoców.

Ile tylko obietnic Bożych, wszystkie
w Nim 
[Chrystusie] są „tak” (zob. 2 Kor 1,20).

Zbawcze życie, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa uwolniło człowieka z więzów
Prawa, śmierci i grzechu.
Przemiana tego, co śmiertelne, w to, co nieśmiertelne jest dowodem ostatecznego
i pełnego tryumfu Chrystusa nad śmiercią; jest nowym stworzeniem.

 

Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który [go] uprawia.
Każdą latorośl, która nie przynosi we Mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy.
Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami.
Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić
(J 15,1-2.5).

Nie teoretyczna wiedza i zewnętrzna pobożność, ale żywa więź z Wcielonym Synem Bożym, pozwala nam mówić, działać w prawdzie, przynosić obfite i trwałe owoce
w Nim.

 

Pędy winorośli na szczycie skały wskazują ludzki
rodowód Jezusa Chrystusa (potomek Dawida),
natomiast kosodrzewina osadzona w pobliżu gałęzi
sosny, to znak Jego Bożego Synostwa.
Nierozerwalne przymierze Boga i człowieka
zawiązane w Chrystusie w chwili wcielenia, zostało
utrwalone w zmartwychwstaniu.

 

Pędy krzewu winnego w kompozycjach na balustradzie obrazują nasze uczestnictwo
w tajemnicy Chrystusa w Kościele.
W głównej roli występują lilie. Podobnie jak krzew winny wskazują one królewskie dziedzictwo (nasz udział w dziedzictwie Chrystusa przez łaskę).
Dodatkowo zostały wybrane ze względu na trwałość kwiatów. Muszą wytrzymać
w dobrym stanie do końca 40-godzinnego nabożeństwa (5 marca, wtorek wieczorem).

Od środy (6 marca) zaczyna się Okres Wielkiego Postu, podczas którego nie będzie żadnych dekoracji kościoła.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rysunek linii, zbudowanych z pędów winorośli, tworzy dwie rozdzielone, uzupełniające się części, przypominając modlitwę Jezusa o jedność uczniów (J 17,1-26), zawsze obecną w Eucharystii. Rysunek nie jest symetryczny, ale obie części składają się na
całość.
W kompozycjach widoczne są różnice. W tej różnorodności możliwe jest wzajemne uzupełnianie się i ubogacanie. Współpraca i twórczy dialog są fundamentem wspólnoty
życia, w której owocuje miłość.

 

 

 

 

 

 

W kaplicy Najświętszego Sakramentu pędy winorośli, osadzone w naczyniach bambusach, wskazują drogę światła i życia.
Jezus Chrystus obecny w tabernakulum – jest tą drogą.
Drogą do pełni naszego człowieczeństwa i naszą drogą do Ojca.

(po lewej: kompozycja tymczasowa, przed zakupem nowych kwiatów na ósmą
niedzielę zwykłą).

 

 

 

 

 

 

Poniżej: stan kompozycji z dnia 5 marca, godz. 5.00.

 

 

 

 

 

Otwieranie lilii nie pomogło wiele.
Otwarte pąki nawet nie rozwinęły płatków.
Wyjątek – różowa lilia po lewej stronie tabernakulum.

Kompozycje i zdjęcia:
Hieronim St. Kreis OSB