Świecznik wigilijny 2019

23 listopada 2019 odbyły się dwa pokazy sobotnie tynieckiej ikebany. Na podstawie stylu zstępującego budowaliśmy świeczniki na stół wigilijny. Styl zstępujący został opracowany na bazie podstawowego stylu pionowego.

Styl pionowy kieruje uwagę oglądającego kompozycję
w górę. Schemat po lewej – format zwykły: długość pierwszej linii głównej = 1,5 x (wysokość + szerokość naczynia).

Ten kierunek dyktuje pierwsza linia główna (Bóg-Oblubieniec)  – najdłuższa – na schemacie graficznym oznaczana kołem na szczycie linii.
Jego pomocnikiem jest Oblubienica – kwadrat w pozycji wierzchołkowej – linia o długości ¾ pierwszej linii.
Trzecią linią główną jest Świat – trójkąt – ¾ drugiej linii głównej. Świat nie jest sceną, na której deskach występuje wymieniony duet.
Ten element kompozycji symbolizuje ludzkość, wśród której Bóg-Oblubieniec z pomocą Oblubienicy szuka przyjaciół.

Linie zakończone rombami obrazują linie pomocnicze o ½ długości linii głównej, której linia pomocnicza służy.

 

Sama nazwa: styl zstępujący mówi, że w kompozycji mamy uzyskać kierunek przeciwny. Schemat po prawej – format mały: długość trzeciej linii głównej = wysokość + szerokość naczynia. Kierunek w dół uzyskujemy na dwa sposoby.
 

1. Zachowując proporcje linii głównych, zmieniamy ich znaczenie.
Najdłuższa linia symbolizuje Świat – ludzkość;
Średnia pozostaje bez zmian – Oblubienica;
Najkrótsza – Bóg-Oblubieniec.

2. Zmianę znaczenia linii podkreśla zastosowany do niej materiał roślinny: Świat – trawy; Oblubienica – krzewy
z owocami;

Bóg-Oblubieniec – kosodrzewina albo sosna (nie zrzucają igieł na zimę), przy czym sosna dostaje specjalną asystę, którą stanowi świeca. Świeca – spalając się – obrazuje schodzenie światła na ziemię. W naturalnej szacie roślinnej sosna (drzewo) jest najwyżej, krzew – w środku; trawy i kwiaty (biblijne symbole człowieka) – najniżej.

Klucz do odwrócenia naturalnego porządku daje nam Trzecia Prefacja o Narodzeniu Pańskim:
W Nim [Jezusie Chrystusie] zajaśniała tajemnicza wymiana, która nam przyniosła zbawienie. Gdy Nieskończony przyjął granice ludzkiej natury, śmiertelny człowiek stał się królem nad wiekami, i mieszkańców ziemi uczynił dziedzicami nieba.

Poza jednym przykładem (ostatnie zdjęcie) żaden ze świeczników nie jest dokończony. Na pokazach ważne było wprowadzenie uczestników w techniki stosowane do budowy świecznika oraz wstępne osadzenie materiałów trwałych (suche trawy, gałązki
z porostami, gałązki dzikiej róży z owocami, kosodrzewiny, sosny). Kwiaty cięte (alstroemeria, róża, poinsecja, bardziej znana pod nazwą gwiazdy betlejemskiej – ale mniejsze przebarwione szczyty, ścięte z mocno rozkrzewionej rośliny) przez miesiąc się nie utrzymają, trzeba je kupić przed świętami.

 

 

 

Zasada podstawowa: nie stosujemy żadnych błyskotek (brokat, srebrna, złota farba…), obowiązuje stan naturalny traw, gałązek, szyszek, drewna). Kto uważnie patrzy, znajdzie wystarczająco duże bogactwo form, faktur i kolorów.

 

 

 

 

Do łączenia elementów można użyć drutu owiniętego w zielony lub szary papier, który dodatkowo możemy ukryć przez okapanie go roztopioną parafiną z białej świecy.

 

 

 

 

Na wodę dla ciętych kwiatów można osadzić w kompozycji fiolkę po lekach albo filmie fotograficznym. Jeśli kompozycję budujemy z miseczce, z której kwiaty będą czerpać wodę, ponad lustrem wody osadzamy świecę, dbając o jej stabilność i bezpieczną odległość suchych elementów od jej płomienia.
Konstrukcję do osadzenia świecy budujemy z kołków zaciętych na końcach ukośnie
(dopasowanych do ścian naczynia). Kołki wiążemy wspomnianym wyżej drutem, końce kołków przyklejamy do naczynia woskiem i woskiem ukrywamy wiązania.

Świecznik stojący na stole wigilijnym nie może zajmować dużo miejsca. Nie może także przekraczać wysokości linii wzroku siedzących przy stole ludzi.

 

 

 

 

 

 

 
Gdy w domu mamy obszerny pokój gościnny, którego fragment jest widoczny z korytarza, możemy postawić obszerniejszą kompozycję na podłodze, a jej świeca będzie zapraszała do wnętrza pokoju.

o. Hieronim OSB